czwartek, 2 kwietnia 2015

Zakochałam się!

Hej ho!
Moi drodzy, w życiu każdego z nas przychodzi chwila, taki moment, kiedy się zakochuje.
Właśnie przyszła pora na mnie.
Nie pytajcie się o jego imię, bo znany jest na cały świecie i Boże stworzyłeś mnie taką jaką stworzyłeś, wielu rzeczy nie cierpię i on jest jedną z tych rzeczy, ale go kocham.
Dobra koniec wygłupów.
Nie zakochałam się w żadnym chłopaku tylko w pewnego rodzaju kanapce.
Kanapce tak wyjątkowej, tak wspaniałej, tak wyśmienitej i smakowitej, że nawet te słowa nie opisują splendoru jakim się otacza.
Tak nadal mówię o kanapce, ale nie o byle jakiej!
Przez całe życie nienawidzę masła, margaryny i tym podobnych, w moim sercu było miejsce zarezerwowane dla nuntelli, którą od dziecka kocham nad życie!
A teraz pokochałam drugą masopodbną rzecz - MASŁO ORZECHOWE!!!!!!!
(Lubię stawiać kilka wykrzykników na końcu monumentalnego zdania.)
Jednak ta kanapka, którą ukochałam jako jedynego syna, łączy w sobie moje dwie miłości.
Bo jest to kanapka z masłem orzechowym i nuntellą!!
Kocham ją i nic tego nie zmieni.

kanapkowy Zmarzluch

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz