Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przygody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przygody. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 lutego 2015

Potop

Hej ho!
Szkoła jak zawsze nie zaskakuje nas swoim okrucieństwem i niesamowitą obojętnością.
Oczywiśnie nie chodzi mi o to, że nie dbają tam o nas, ale jakoś tak nie chuchają na nas i nie dmuchają na każdym kroku.
Placówka edukacyjna nie zaskakuje nas także swoim repertuarem, czyli: sprawdziany, kartkówki, sprawdziany, rozprawki, odpowiedzi ustne.
No ale chociaż w domu jest inaczej. Moje małe mieszkanko w kamienicy, która  raczej odstrasza, niż zaprasza samą swoją fasadą, z barwnymi mieszkańcami ciągle zaskakuje.
Jeżeli myślicie, że o 21 nie może przytrafić ci się nic ciekawego w twoim własnym mieszkaniu to musicie się tutaj przeprowadzić!
Wczoraj wieczorem około wyżej wymienionej godzinie pękła rura, czy jakiś tam wężyk pod zlewem i zaczął się POTOP!
Cała kuchnia i łazienka zmieniła się w pływający Stadion Narodowy.
Na szczęście nie zalaliśmy sąsiadów.

zalany Zmarzluch