Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ulubieniec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ulubieniec. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 lutego 2015

Ulubieniec

Hej ho!
Jak ja nienawidzę poranków! 
Ten kto je wymyślił, powinien się wstydzić! Shame on you!
I do tego shame on me, bo nie mam ulubieńca tygodnia.
O nie stop mam, mam, ale nie przebłysk erudycji jakoś tak zgasł, ale zawsze może powstać jak feniks z popiołów. Oooooo mam.
Ulubieńcem tygodnia jest (werble!) 
ANGIELSKI!!
Ostatnio słucham tylko angielskich piosenek, oglądam filmiki po angielsku i ogólnie lubię angielski.
Mogłabym mówić po angielsku cały czas!
Więc miło mi wam przedstawić ulubieńca tygodnia: Angielski, zwłaszcza z brytyjskim akcentem, adorable!

brytyjski Zmarzluch

wtorek, 27 stycznia 2015

Ulubieniec!

Hej ho!
Zapomniałam napisać wczoraj, że od teraz będę pisała, o rzeczach, które zachwyciły mnie w poprzednim tygodniu. Zazwyczaj taki post będzie dodawany w poniedziałki.
Oczywiście, ten dzisiejszy post, powinien być dodany wczoraj, ale niestety musiałam nadrobić lekcje i pofarbować włosy, poczytać, zasnąć nieprzyzwoicie wcześnie i tak dalej, i tak dalej...
No, ale przechodząc do ulubieńca.
Zważając na moją chorobę i złe samopoczucie, ulubieńcem było kakao. Wspaniałe, cieplutkie, przepyszne, mleczne, czekoladowe kakao. Kocham, po prostu kocham. Jak można nie kochać kakałka?! W zimne, zimowe wieczory taki napój smakuje lepiej niż mityczna ambrozja.
Mogłabym pić litrami, kubek za kubkiem.

 

Zmarzluch